Linus Barnadóttir specjalnie dla Was!

Tego chłopaka nie sposób było nie spotkać . Linus to absolutnie wyjątkowa postać, którą często można było spotkać grającą na ulicach Reykjavíku. Barnadóttir, czyli córka dzieci, to pseudonim który przybrał na potrzeby swojej artystycznej drogi. Oryginalny wygląd, niebanalne piosenki i wielka charyzma – mam nadzieję, że wkrótce będzie o nim głośno.

Linus Barnadóttir niewiele mówi o sobie. Wiem, że jest wegetarianinem, uwielbia dumpster diving (to właśnie on zaraził mnie tym zjawiskiem), prowadzi sklep z używanymi rowerami i Robert Frost jest jego ukochanym poetą. Coraz częściej jest zapraszany do grania swojej muzyki w klubach i podczas wszelakich eventów. Niezwykle sympatyczna i kolorowa postać islandzkiej sceny.

Nie znajdziecie go na facebooku, na próżno szukać na myspace, jedynie bandcamp dysponuje jednym utworem. To wszystko ma się niebawem zmienić, ponieważ Linus wyrusza do Kanady, by tam nagrać swój debiutancki album. Jak twierdzi, materiał ma gotowy od dawna. Specjalnie dla Was podzielił się kilkoma utworami. Na saksofonie wspiera go Enrico Donati. Gorąco polecam!



Linus Barnadóttir bandcamp


More from dawid po prostu

Iceland Airwaves Festival 2011 – kolejni artyści!

Organizatorzy  długo kazali czekać na kolejną porcję artystów tegorocznej edycji festiwalu Iceland...
Read More

2 komentarze

Dodaj komentarz