Recenzja: Hiding Behind The Light zespołu Blood Feud (2012)

English version – click here.

Pozwól, że zaprezentuje Ci mój ulubiony islandzki death/trash metalowy album zeszłego roku. „Hiding Behind the Light” to debiutancki krążek grupy Blood Feud, który jest następcą EPki „Adjustment to the Sickest” wydanej w 2008 r. Moim zadaniem panowie zrobili duże postępy od tamtego czasu. Pierwsza i najbardziej rzucająca się w oczy zmiana dotyczy wokali, ponieważ podczas nagrywania tego albumu nowy basista – Óskar Rúnarsson – dołączył do zespołu i wsparł Böðvara Ólafssona przed mikrofonem ze swoim mocnym deathmetalowym growlem, co uważam za bardzo dobre połączenie. Jak słusznie zauważył jeden z moich znajomych woakle mogą przywoływać na myśl stare Edge of Sanity, jestem więc pewna, że fani tego zespołu polubią również Blood Feud.

Jeżeli jednak to nie Twoja bajka może przekonam Cię odwołaniami do Vadera, mojego ulubionego polskiego  zespołu deathmetalowego. Kiedy panowie z Blood Feud grają naprawdę szybko, jak w tytułowym kawałku z tego albumu, przychodzi mi na myśl Vaderowy “Back to the Blind”.

Jeżeli potrzebujesz więcej porównań mogę podzielić się z Tobą zupełnie osobistym odczuciem, że mój ulubiony numer  “Divine” przypomina mi odrobinę ostatni album Dissection, ale zapewne jestem jedyną osobą na świecie, która zauważa jakiekolwiek podobieństwo między tymi dwoma kapelami.

Przejdźmy jednak do samego albumu “Hiding Behind the Light” to kawałek dobrej rytmicznej roboty, wydane niezależnie przez zespół.

Krążek rozpoczyna się, chciałoby się rzec raczej, spokojnie, melodyjnym utworem “Myrkvi”,  który moim zdaniem na najlepszy na całej płycie, bardzo nastrojowy tekst.

Bardzo ciekawym pomysłem jest to, że na tej płycie oprócz Böðvara i Óskara możesz również usłyszeć głosy Rakel Magnúsdóttir i Gúðni Már Henningssona, z islandzkiego zespołu rockowego Tass, którzy wspierają chłopaków w piątym numerze na płycie – “Imperishable”.

Album kończy się kawałkiem “We Own The Night” który, jak myśle, odzwierciedla styl życia chłopaków which(?).  Musisz dobrze wsłuchać się w słowa, żeby przekonać się, że oni  mieli nie jedną noc. ;)

Podsumowując, jak najbardziej polecam ten krążek jeżeli lubisz dobry kawałek trashu.

Sprawdź zespół na facebooku www.facebook.com/bloodfeudice , gdzie możesz skontaktować się z nimi osobiście aby zakupić CD . Możesz również znaleźć ich na  http://www.gogoyoko.com/album/Hiding_Behind_The_Light gdzie dostaniesz ten album za 5,50 Euro I mogę Ci zagwarantować, że będą to dobrze wydane pieniądze.

Miłego słuchania.

Written By
More from Halldis

Sign – The Hope (Extended version)

Co powiecie na muzyczną ucztę z nigdy niepublikowanymi numerami Sign? Od marca...
Read More

Dodaj komentarz